#Pizza biznes – case study

Jak ciekawie można wyróżnić swój biznes na lokalnym i mocno konkurencyjnym rynku? Gdy stabilne, zakorzenione firmy/marki kończą biznes,  ta firma kwitnie. Przed Wami case study firmy, która powinna splajtować, a podbija rynek. Jak oni to robią?

 

Trudna Gastronomia

Nie oszukujmy się, rynek gastronomii jest trudny. Duża konkurencja, stosunkowo niska bariera wejścia, spora oferta lub kiepska demografia w okolicy. Jeśli działacie na rynku lokalnym, tzn. opieracie biznes na ludziach z dzielnicy, może być hardcorowo.

Na typowym restauracyjnym gastro, plus komunie, urodziny i chrzciny, biznes daleko się nie zajedzie. Jak wspomniałem stabilne biznesy padają.

Na przykład: Po drugiej stronie ulicy miałem bar/restaurację. Mimo wiernej i sporej klienteli, dobrej lokalizacji, dobrego produktu, znanej marki i ….. wszystkich przewag, jakie ma doświadczony biznes, nie wytrzymał i zamknął się zaraz po wakacjach.. Taki był bar u Jimmy’ego. Funkcjonował od kiedy pamiętam (co najmniej kilkanaście lat). Nie wytrzymał konkurencji z ,,młodym”, ,,internetowym” biznesem.

Na drugim biegunie świeży jeszcze lokal – Lily`s Bistro, który jest nieco ponad rok na rynku. Od początku wielu wróżyło mu szybką porażkę. Nie przyjmie się, nie pasuje, nie ten klimat.

Zadomowił się i rozwinął skrzydła.

Jak to zrobili ?

Przenieśli z sieci, do realu, metody prowadzenia biznesu.

Bistro funkcjonuje niczym biznes on-linowy. Oczywiście z uwzględnieniem specyfiki branży gastronomicznej.

Zastosowano social listening z spersonalizowaną oferta, dzięki czemu została zajęta kuchenna nisza. Przy defragmentacji audytorium i elastycznemu przenoszeniu konkretnej osoby  klienta do różnych grup konsumentów powstały produkty trafiające idealnie w zapotrzebowanie.

Przepraszam, nie tyle klientów, ile swojej społeczności (community), stworzonej wokół marki Lily`s.

Prowadzący bistro jak w biznesie on line, słuchają swojej community i równocześnie kreują jej potrzeby. Metodami znanymi z social media marketingu, szukają i tworzą nowe grupy docelowe. Ten sam człowiek (persona) to w rzeczywistości 2, nawet 3 klientów.

Jednego dnia Zosia i Michał są  wesołą rodziną, a innego dnia klientem biznesowym. W październiku organizują urodziny córki, a 8 lutego idą na romantyczną kolację. W tygodniu czasem zamawiają obiad z dostawą. W poniedziałek Michał wpadnie tu z klientem na roboczy lunch.

Co z tą #pizza?

Lily`s Bistro wszedł na ten mocno konkurencyjny rynek przebojem. Zaoferowali pizzę w spersonalizowanym opakowaniu. Na początku były standardowe smaki: 4 sery, Hawajska i Margherita. Chociaż motywy są podobne, to każde pudełko jest malowane ręcznie. Zobaczcie https://www.facebook.com/lilysbistrowarszawa/?ref=br_rs

Pamiętajcie … dostarczamy do 20:00 😉

Opublikowany przez Lily's Bistro na 13 października 2017

Lily`s pizza to przykład udanego spersonalizowanego produktu. Rozpoczęło się od  smakowych klasyków, a po kilku tygodniach można trafić na rzadziej zamawiane kombinacje, jak Salame Picante, Krewetki, pikantne salami, czy włoskie szynki.

Podsumowanie.

Lokal wszedł na rynek przebojem. Zaoferował niszowy produkt (egzotyczna kuchnia- mieszane style), przystępne ceny i strzał w rosnący target: rodzice  z dziećmi. Single, romantyczne we dwoje, rodziny, znajomi.

Wnętrze. Pełna otwartość na komunikację z klientem. To widać i czuć w domowej atmosferze poddasza oraz baru na parterze.

Przewagi:

  • Research: klienta, konkurencji, własnych możliwości
  • Elastyczna reakcja na zmiany popytu i potrzeb grupy docelowej
  • Zaoferowanie wartości dodanej – miejsce przyjazne dzieciom
  • Otwarcie się na lokalną społeczność (współpraca z platformą sąsiedzką – miejsce spotkań lokalnego biznesu-networking, sąsiedzkich kół zainteresowań )
  • Filary biznesu: kawiarnia/restauracja, lunche, imprezy okolicznościowe, dowóz (we wszystkim są co najmniej dobrzy)

Z pozoru skazane na porażkę przedsięwzięcie prosperuje i rozwija się. Z tłumu wyłuskało ludzi i stworzyło swojego klienta. Tego zabrakło fenomenalnemu chińczykowi, szalonemu Jimmy’emu – padł.

Niedługo kolejne odsłony perełek znalezionych przez marketingowego tatę #Bizqu

Pozdrawiam,

Bartosz

@BartoszBiskupski aka @Gendergosposia

  • http://www.narwany.com.pl/ Narwany

    Jeśli jeszcze kiedyś zawitam do Warszawy to z przyjemnością ten lokal odwiedzę 🙂